Tu możesz rozpocząć swoją podróż lub wędrówkę, razem z innymi pasjonatami przygód, z ludźmi ciekawych świata, dla których nie ma dróg niemożliwych, gdyż ich marzenia są inspiracją.
Informujemy, że z powodów zdrowotnych – kontuzji wymagającej przerwy w aktywności górskiej – organizacja oraz prowadzenie wypraw trekkingowych zostają czasowo zawieszone. Obecnie priorytetem jest pełna regeneracja, aby móc bezpiecznie i w pełni sił wrócić na górskie szlaki.
Wszystkie imprezy zaplanowane na ten rok zostają przełożone i powrócimy do nich w przyszłym roku.
Plany na przyszłość:
Nowe wycieczki: W przyszłym roku, oprócz zaległych imprez, zrealizujemy także zupełnie nowe pomysły i trasy.
Terminy dłuższych wypraw: Harmonogram i szczegóły dotyczące dłuższych wyjazdów na przyszły sezon opublikujemy jeszcze w tym roku.
Bieżący kontakt: Pozostajemy pod telefonem oraz mailem, gdzie odpowiadamy na wszystkie Wasze pytania.
Mamy nadzieję, że o nas nie zapomnicie i w przyszłym roku znów wspólnie ruszymy w góry!
Korona Beskidu Wyspowego etap 15: Śnieżnica, Worecznik, Łopień
DZIEŃ ODJAZDU
7 maja 2022 sobota
MIEJSCE I CZAS
Kraków, Aleja Jana Pawła II na wysokości parkingu przy NCK godz. 7:00
orientacyjna godzina powrotu: 18:00
Pieninki Skrzydlańskie mają subtelny urok, który oczaruje prawdziwych smakoszy i estetów górskiej wędrówki. Te kilka niewysokich wzniesień Beskidu Wyspowego znajduje się po północnej stronie Śnieżnicy. Pieninki Skrzydlańskie zapoczątkują naszą majową wędrówkę wiodącą od strony Pogórza Wiśnickiego. Po przemierzeniu tego pasemka wspinać będziemy się północnymi stokami Śnieżnicy na jej najwyższy szczyt. Na tych stokach tuż pod wierzchołkiem góry znajduje się wychodnia skalna, a poniżej niej częściowo zasypana jaskinia zwana Piwnicą. Nie jest łatwo odnaleźć wejście do niej, gdyż ukryte jest w gęstych buczynach. Związana jest z nią legenda, według której w jaskini znajdować się ma początek tunelu prowadzącego do góry Grodzisko. Inna legenda mówi o tym, że niejaki Pieniążek, będący dawnym właścicielem ziemskim tutejszych terenów, chciał zbudować most łączący Śnieżnicę z Ciecieniem, szczytem znajdującym się w tym samym grzbiecie co Grodzisko. Nie wiedział jak to zrobić, więc udał się po radę do wróżki Siwulki pod Babią Górą, która poleciła mu najpierw rozciągnąć jedwabny sznur między tymi górami. Zamiar jednak nie udał się, gdyż pasterze przecięli sznur. W pradawnych czasach, kiedy na okolicznych ziemiach nie było jeszcze gór i żyły wielkoludy, tutejszym władcą okolic był niejaki Łopień. Jego żoną była Mogielica, z którą miał córkę pełną urody o imieniu Śnieżniczka, brzmiącym nie przypadkiem spójnie z nazwą naszej góry. Dlaczego? Wszystkiego dowiecie się na tej wycieczce. To nie będzie jeszcze koniec naszej eskapady. Ze Śnieżnicy zejdziemy na Przełęcz Gruszowiec i tam zaglądniemy do słynnego „Baru pod Cyckiem”, gdzie zatrzymamy się na chwilę kończąc pierwszy etap wędrówki. Potem udamy się w odwiedziny do legendarnego Łopienia. Tam zapewne będziemy biesiadować przy ognisku, tradycyjnej turystycznej watrze, wokół której połączy nas magiczny krąg radosnej przygody, finalizującej kolejną włóczęgę po Beskidzkich Wyspach.
MIEJSCE I CZAS
Kraków, Aleja Jana Pawła II na wysokości parkingu przy NCK godz. 7:30
orientacyjna godzina powrotu: 17:00
Jej nazwa zapewne pochodzi od dawnego właściciela zwanego „Lubogost”. Nazwa ta jest zlepkiem dwóch słów „lubić” oraz „gost” (znaczącego to samo co „gość"). Ów właściciel przenosząc ją na nazwę góry zapewne chciał zaznaczyć tym swoją własność, ale też poprzez personifikację góry być może chciał również podkreślić jej gościnność. Etymologia nazwy Lubogost z czasem uległa niewielkim przekształceniom fonetycznym z dialektów prasłowiańskich na Lubogoszcz, która kojarzy się z gościnnością góry. Odwiedzaliśmy ją już wielokrotnie i taka właśnie zawsze była. Często wychodziliśmy na nią zimową porą, bowiem jest znakomitą propozycją na udane zimowe eskapady po górach. Góra Lubogoszcz wznosi się dumnie ponad miejscowościami Kasina Wielka, Kasinka Mała i Mszana Dolna, sąsiadując ze innymi bardzo znanymi górskimi wyspami, takimi jak: Śnieżnica, Szczebel, Ćwilin czy Luboń Wielki. Są z nią związane liczne legendy i opowieści rojące się od czartów, płanetników, utopców, diabłów, boginek i innych demonicznych postaci, które wypełniały życie Zagórzan. Góra porośnięta jest pięknym lasem, ale w ostatnich latach na zejściu do Kasiny Wielkiej pojawiły się wiatrołomy otwierające wspaniałe widoki na: Śnieżnicę, Ćwilin, Łopień czy Mogielicę - najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego. To oczywiście zwiększa atrakcyjność góry i proponowanej wycieczki.
Na szczycie góry odpoczniemy przy tradycyjnym ognisku, korzystając z ław i ławek, zbudowanych tuż przy ciekawej replice krzyża ze szczytu Sass Pordoi we włoskich Dolomitach. Zimowa aura z pewnością nada jak zwykle niezwykłej krasy temu sobotniemu wypadowi w góry. Na wycieczkę zapraszamy miłośników górskich wędrówek, ale też sympatyków narciarstwa, gdyż w ramach wyjazdyu będzie możliwość pozjeżdżania na nartach ze Śnieżnicy.
Główny Szlak Beskidu Wyspowego etap 9 Dobra - Śnieżnica - Kasina Wielka - Skrzydlna
DZIEŃ ODJAZDU
10 luty 2018 sobota
MIEJSCE I CZAS
Kraków, Aleja Jana Pawła II na wysokości parkingu przy NCK godz. 6.30
orientacyjna godzina powrotu: 18.30 - 19.30
TRASA
Dobra (494 m n.p.m.) Śnieżnica (1007 m n.p.m.) Ośrodek Rekolekcyjny pod Śnieżnicą Śnieżnica, kolejka (stacja górna) Kasina Wielka, PKP Wola Skrzydlańska Skrzydlna
Posiada trzy wierzchołki. Najwyższy z nich, zachodni, nazywa się Na Budaszowie, na środkowym o nazwie Wierchy znajduje się rezerwat przyrody, zaś najniższy szczyt wschodni został nazwany z niemiecka „Nad Steinbrukiem”, co jest związane z funkcjonującym tu niegdyś kamieniołomem, działającym na potrzeby budowy linii kolejowej. W średniowieczu wobec góry używano nazwy Śnieżna, później mówiono o niej Śnieżnica, bo do późnej wiosny w jej podszczytowych zagłębieniach zalegały płaty śniegu. To właśnie odróżniało ją od sąsiednich wzniesień.
Dawniej wierzchołek Śnieżnicy był bezleśny, stało na nim kilka szałasów, przy których kwitło życie pasterskie. Obecnie szczyt Śnieżnicy jest całkowicie zarośnięty. Wierzchołkowe partie środkowego szczytu objęte są rezerwatem chroniącym wspaniale zachowany drzewostan bukowy oraz niewielkie wychodnie skalne na grzędzie grzbietowej. Granica rezerwatu została oznaczona żółtymi paskami na drzewach.
Pod szczytem Śnieżnicy funkcjonuje Młodzieżowy Ośrodek Rekolekcyjno-Rekreacyjny. Pierwsze jego zabudowania powstały w 1928 roku za staraniem księdza Józefa Winkowskiego z Zakopanego, który chciał tu stworzyć ośrodek kolonijny dla dorastającej młodzieży. Oficjalne oddanie do użytku i poświęcenie ośrodka przez kardynała Adama Sapiehę nastąpiło w 1936 roku. Wówczas bezleśna Śnieżnica zachwycała widokami. Po wojnie władze przekazały ten ośrodek w użytkowanie bazie YMCA z Lubogoszczy, potem kuratorium krakowskiemu, później trafił pod opiekę Przedsiębiorstwa Turystycznego „Śnieżnica” z Limanowej. Do wspólnoty Kościoła wrócił na początku lat 90-tych XX wieku. Obecnie dysponuje 120 miejscami noclegowymi, zapleczem sanitarnym i żywieniowym, świetlicą i boiskami sportowymi. Na terenie ośrodka stoi również piękny, drewniany kościółek Matki Boskiej Śnieżnej, zbudowany w latach 1998-2000, dedykowany Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II.
Na Śnieźnicy funkcjonuje również stacja narciarska, w sąsiedztwie której będziemy opuszczać górę schodząc do Kasiny Wielkiej. U stóp stacji narciarskiej znajduje się stacja austriackiej Galicyjskiej Kolei Transwersalnej, prowadzącej z Czadcy do Husiatyna, utworzonej w 1884 roku. Stojący przy niej budynek stacyjny wielokrotnie stanowił scenerię dla filmów m.in. „Karol. Człowiek, który został papieżem”, „Lista Schindlera”, „Boże skrawki”, „Szatan z siódmej klasy” (wersja z 2006 r.), czy „Katyń”. Stąd udamy się wsi Skrzydlna, o której pisano już 1296 roku, a przez którą ponoć uciekał przed prześladowaniem święty Wojciech. W Skrzydlnej stoi kościół św. Mikołaja Biskupa, pochodzący z XVI wieku. Zatem będzie to wędrówka nie tylko Tropem Rysia, ale również Szlakiem Świętego Mikołaja.
Nie zapomnijcie książeczek „Szlakami Świętego Mikołaja”
- - -
Na trasie tej wędrówki postój i ognisko
z kiełbaskami zaplanowaliśmy na terenie ośrodka rekolekcyjnego pod szczytem Śnieżnicy. Głównym ogniomistrzem na trasach etapu GSBW jest Ricardo.
Nie jesteśmy organizatorem, ani pośrednikiem usług turystycznych. Wjazdy z nami odbywają się na zasadzie samoorganizacji tzn. organizujemy się jako grupa nieformalna. Pośredniczymy jedynie w wynajmowaniu autokaru,
a potem koordynujemy całe przedsięwzięcie, zaś na trasie wędrówki
wspólnie wspieramy się, aby zrealizować założone plany. W przypadku wyjazdów wielodniowych
rezerwujemy określony obiekt noclegowy z wyżywieniem, za który sami płacicie na miejscu. Na noclegu, wyżywieniu, czy innych atrakcjach towarzyszących nie zarabiamy.
Nie ubezpieczamy uczestników.
Każdy załatwia sobie ubezpieczenie we własnym zakresie
według własnego uznania, takie jakie potrzebuje.
Jeśli zdecydowałeś dołączyć się do nas - to świetnie! Co dalej?
Najpierw skontaktuj się z Dorotą: tel. 507-953-300 lub e-mail: dmszala@gmail.com Po skontaktowaniu się z Dorotą i zapisaniu u niej na listę uczestników dokonaj wpłaty za autokar w podanej wysokości na konto nr: 55 1240 4588 1111 0010 7214 2661 z dopiskiem w tytule wpłaty kto płaci i za co (imię i nazwisko oraz hasło wyjazdu).
UWAGA! W przypadku rezygnacji z wyjazdu i braku zastępstwa nie zwracamy wpłaty za autokar.